Na rzucie wszystko może się mieścić, a mimo to mieszkanie może nie być wygodne w codziennym użytkowaniu. Odpowiednie przejścia i wymiary to dopiero początek.
W omawianym przykładzie klienci mieli już własną koncepcję strefy dziennej. Na pierwszy rzut oka układ wydawał się poprawny, jednak po dokładnej analizie zauważyłam problemy z relacją pomiędzy jadalnią a strefą TV oraz z proporcjami całej przestrzeni.
Poniżej możesz zobaczyć porównanie układu przed i po konsultacji online (ok 1,5h spotkanie online)

Układ wyglądał dobrze. Problem był gdzie indziej
Klient zgłosili się do mnie z rzutem mieszkania oraz własną koncepcją urządzenia strefy dziennej. Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało poprawnie. Meble się mieściły, a pomiędzy poszczególnymi elementami zachowane były odpowiednie przejścia.
Problem pojawił się dopiero wtedy, kiedy spojrzałam na przestrzeń jako całość.
W jednej części pomieszczenia zostało skumulowanych bardzo dużo elementów, podczas gdy centralna część pozostawała mocno niewykorzystana. W efekcie wnętrze było przeciążone tam, gdzie potrzebowało więcej przestrzeni, i zbyt puste tam, gdzie można było ją lepiej wykorzystać.
Był też jeszcze jeden, znacznie ważniejszy problem. Stół znalazł się w strefie TV.To oznaczało, że dwie funkcje, które powinny działać niezależnie, zaczynały sobie wzajemnie przeszkadzać.
Jedna zmiana, która poprawiła dwie funkcje jednocześnie
Podczas konsultacji online zaproponowałam przeniesienie stołu do narożnika i zmianę układu strefy wypoczynkowej. Dzięki temu powstał kameralny kącik jadalniany, który można później dodatkowo podkreślić odpowiednim oświetleniem. Zaproponowałam stół o wymiarach 140 × 80 cm z możliwością rozłożenia. Na co dzień zapewnia on bardzo wygodne miejsce dla czterech osób siedzących naprzeciwko siebie, a w razie potrzeby można zwiększyć jego powierzchnię. Jednocześnie stół przestał znajdować się na osi telewizora.
To niewielka zmiana na rzucie, ale bardzo duża zmiana w codziennym użytkowaniu.
Sofa i telewizor- dlaczego 2 metry robią różnicę?
W pierwotnej koncepcji klientów odległość pomiędzy sofą a telewizorem była bardzo duża- około 5,5 metra. Przy takim ustawieniu strefa TV nie była optymalnie zaplanowana pod kątem komfortowego korzystania z ~~65 calowego telewizora. Dodatkowo telewizor nie wypadał centralnie względem sofy. Dlatego przesunęłam sofę w stronę ściany z telewizorem.
Dzięki temu:
- zmniejszyła się odległość od telewizora,
- telewizor został ustawiony centralnie względem sofy,
- poprawiła się geometria strefy wypoczynkowej,
- odzyskaliśmy przestrzeń w miejscu, które wcześniej było niepotrzebnie zatłoczone,
- pozostawiliśmy odpowiednią przestrzeń potrzebną do wygodnego otwierania drzwi balkonowych.
To właśnie tego typu decyzje sprawiają, że układ funkcjonalny mieszkania zaczyna działać jako całość, a nie tylko jako zbiór pojedynczych mebli.
Rzut jest płaski, ale ja już na tym etapie widzę przestrzeń
Rzut funkcjonalny jest dwuwymiarowy, ale projektując go, już na tym etapie myślę o tym, jak wnętrze będzie wyglądało w rzeczywistości. Uwzględniam wysokości mebli, ich proporcje i wzajemne relacje. Przewiduję, czy poszczególne elementy nie będą się wzajemnie zasłaniać, kolidować albo wizualnie przeciążać wnętrza.
Dzięki doświadczeniu mogę już na etapie układu funkcjonalnego myśleć o przyszłej estetyce- o osiach, proporcjach, równowadze i tym, jak poszczególne elementy będą wyglądały względem siebie.
Dlatego dobry układ funkcjonalny nie kończy się na sprawdzeniu, czy zostało 80 czy 90 cm przejścia.
Kuchnia- kilka centymetrów, które robi różnicę
Podczas konsultacji online przeanalizowałam również układ kuchni. Zabudowę maksymalnie wydłużyłam, dzięki czemu udało się zaplanować trzy wysokie słupki- na lodówkę, piekarnik i mikrofalówkę oraz uzyskać więcej blatu roboczego o 50cm.
W narożniku zaplanowaliśmy wysuwaną półkę na ekspres (Blum- szuflada tackowa Movento). Dzięki temu wykorzystujemy trudniejsze miejsce w zabudowie, a jednocześnie zyskujemy więcej blatu roboczego.
Zaproponowałam również zamianę miejscami zlewu i zmywarki. Dzięki temu pomiędzy zlewem a płytą indukcyjną powstaje większa powierzchnia robocza- czyli dokładnie tam, gdzie podczas przygotowywania posiłków jest najbardziej potrzebna.
To pozornie drobna zmiana, ale właśnie z takich decyzji składa się ergonomiczna kuchnia.
Mniejszy półwysep, większy komfort. Paradoks?
Półwysep w pierwotnej koncepcji był dłuższy, ale paradoksalnie mniej wygodny. Klientom zależało na tym, żeby można było wygodnie usiąść przy blacie i wspólnie zjeść szybkie śniadanie.
Problemem było jednak zbyt krótkie podcięcie na nogi – miało zaledwie 100 cm. Przy tej funkcji komfortowe minimum to około 120 cm. Dlatego zaproponowałam skrócenie półwyspu i jednocześnie zwiększenie podcięcia do 140 cm oraz jego głębokości do 40 cm. Dzięki temu można swobodnie wsunąć krzesło pod blat i wygodnie usiąść we dwoje.
Mniej blatu, ale więcej komfortu. To dobry przykład tego, że przy projektowaniu wnętrza większy mebel nie zawsze oznacza lepsze rozwiązanie.
Układ funkcjonalny domu lub mieszkania to coś więcej niż ustawienie mebli
Przy projektowaniu układu funkcjonalnego oczywiście sprawdzam wymiary, przejścia, odległości i możliwość korzystania z poszczególnych funkcji.
Ale analiza na tym się nie kończy. Sprawdzam również:
- czy sofa będzie miała odpowiednią relację z telewizorem,
- czy stół nie będzie kolidował z inną funkcją,
- czy po otwarciu drzwi balkonowych nadal pozostanie wygodne przejście,
- czy można swobodnie otworzyć zmywarkę,
- czy wysunie się szuflada z ekspresem,
- czy przy stole cztery osoby będą mogły wygodnie siedzieć,
- czy poszczególne meble nie będą na siebie nachodzić wizualnie,
- czy cała przestrzeń jest odpowiednio wyważona.
Bo układ funkcjonalny mieszkania powinien być projektowany z myślą o tym, jak będziesz z niego korzystać każdego dnia, a nie tylko o tym, jak wygląda na rzucie.
Nie potrzebowaliśmy większego mieszkania. Potrzebowaliśmy lepszego układu
W tym przypadku nie trzeba było dodawać metrów ani rezygnować z żadnej z najważniejszych funkcji.
Potrzebna była zmiana sposobu wykorzystania istniejącej przestrzeni.
Jedna decyzja dotycząca lokalizacji stołu poprawiła jednocześnie:
- komfort korzystania z jadalni,
- komfort korzystania ze strefy TV,
- proporcje całego pomieszczenia,
- komunikację,
- możliwości aranżacyjne,
- a także potencjał estetyczny wnętrza.
Całość przepracowaliśmy podczas niespełna dwugodzinnej konsultacji online.
Dobry układ funkcjonalny to podstawa dobrego wnętrza
Od 12 lat projektuję wnętrza, w których funkcjonalność nie musi być kompromisem dla estetyki.
Jeśli kupiłeś mieszkanie lub dom i masz już własny pomysł na jego urządzenie, ale chcesz mieć pewność, że układ został dobrze przemyślany, konsultacja z architektem wnętrz może pozwolić Ci uniknąć błędnych decyzji jeszcze zanim zaczniesz zamawiać meble i materiały.
Bo dobry układ funkcjonalny to nie taki, w którym wszystko się zmieści. To taki, w którym każdy element ma odpowiednią przestrzeń do wygodnego użytkowania i tworzy spójną całość.
Masz rzut mieszkania lub domu i chcesz sprawdzić, czy jego układ jest naprawdę funkcjonalny?






